- Skra może wygrać wszystko, ale może także wszystko przegrać. W ciągu ostatnich dwóch lat poziom rozgrywek krajowych znacznie się podwyższył. Zespoły europejskie z którymi przyjdzie nam się zmierzyć w Łodzi, to najwyższa półka, przeciwnicy najwyższej klasy. Sądzę, że nie presja zadecyduje, ale szczęście, które nam dopisze w Final Four lub nie. Zagramy przed własną publicznością, to pomaga, ale też paraliżuje – powiedział nam rozgrywający PGE Skry Bełchatów Miguel Angel Falasca.
Hubert Siejewicz uznawany jest za jednego z najlepszych polskich sędziów, więc jego nominacja do prowadzenia szlagierowego pojedynku pomiędzy Lechem Poznań, a Legią Warszawa nie mogła dziwić. 36-letni arbiter z Białegostoku w Wielką Sobotę nie miał jednak swojego dnia i podjął kilka złych decyzji.
Święta to czas, w którym również nasi zawodnicy mogą zatrzymać się i odpocząć. Ponadto dla niektórych to okazja, żeby wreszcie spędzić ze sobą trochę więcej czasu. O kim mowa? Oczywiście o "siatkarskim małżeństwie" Witczaków.
Nie udało się Maceracie już dziś awansować do półfinału serie A. Po bardzo zaciętym meczu drużyna Sebastiana Świderskiego uległa w pięciu setach Modenie. Tym samym w rywalizacji do trzech zwycięstw Lube prowadzi już tylko 2:1.
Zapis konferencji po spotkaniu HSV Hamburg - VIVE Targi Kielce.
Sprawd:
Dwóch paparazzi śledziło Gasola
"Byki" wreszcie wygrały, Jordan nie pomógł
Mecz Gwiazd - Pluta: Za trzy rzucam cały sezon
Wisła Can Pack nad przepaścią!
W pierwszym półfinale Ligi Mistrzyń Fenerbahce Acibadem pokonało RC Cannes. Mecz był bardzo zacięty i rozstrzygał się dopiero w tie-breaku. Piąty set rozgrywano aż do 23 punktów. Drugim półfinalistą zostało Volley Bergamo, które w czterech setach pokonało Novarę.
W meczu z Legią Warszawa wreszcie przełamał się Semir Stilić, który precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego zakończył swoją indolencję strzelecką. Trwała ona niespełna rok. Ostatni raz pomocnik Lecha Poznań wpisał się na listę strzelców 5 kwietnia 2009 roku w meczu z Wisłą Kraków.
Kto wie, jakim wynikiem zakończyłaby się wczorajsza konfrontacja Lecha Poznań z zespołem Legii Warszawa, gdyby nie wzorowa postawa obrońcy "Kolejorza", Bartosza Bosackiego. Mimo, że zwycięskiego gola dla lechitów strzelił wczoraj Semir Stilić, to sobotni mecz ma jeszcze jednego bohatera.